Fit przepisy od baletnicy: poznajcie dziewczynę, która tworzy ten profil!

Jeśli macie konto na Instagramie lub Facebooku, a na dodatek staracie się zdrowo odżywiać i namiętnie poszukujecie przepisów na pyszne dania, zapewne kojarzycie profil Fit przepisy od baletnicy. Jeśli nie, radzę Wam nadrobić zaległości!

Dlaczego? Sama jeszcze kilka miesięcy temu potrafiłam ugotować herbatę i przyrządzić jajecznicę, teraz wymiatam z jogurtowymi muffinkami i pizzami fit. A to m. in. dzięki Svetlanie, czyli dziewczynie, która stoi za profilem Fit przepisy od baletnicy. Na jej koncie zobaczycie przede wszystkim zdrowe smakołyki, ale i kulisy jej niecodziennej pracy jako tancerki w Teatrze Wielkim w Warszawie. O sobie Svetlana na profilu pisze mniej, ale w naszej rozmowie zdradziła kilka ciekawostek dotyczących jej codzienności, poradziła też, co zrobić, jeśli zamierzamy prowadzić trochę zdrowszy niż dotychczas tryb życia. Zapraszam więc do lektury!

Jak zainteresowałaś się baletem? Czy trenujesz od dzieciństwa? Jak wyglądała Twoja droga zawodowa i jak trafiłaś do Polski?

Svetlana: Byłam bardzo aktywnym dzieckiem i żeby jakoś zaspokoić moją energię, mama postanowiła zapisać mnie na zajęcia. A że 4-letnie dzieci przyjmowano tylko na gimnastykę artystyczną, trafiłam właśnie tam i tak to się zaczęło. Później były zajęcia taneczne, a w wieku 9 lat rozpoczęłam naukę w szkole baletowej. Skończyłam ją po 8 latach, później przez 2 lata pracowałam w Kazaniu, ale chciałam dostać pracę w innym zespole. Mój ojczym jest Polakiem i to też miało wpływ na to, że przyjechałam na audycje do Warszawy. Od razu dostałam umowę, no i zostałam w Polsce.

Jak wygląda Twój przeciętny dzień pracy? Czy godzinowo pracujesz tyle, ile przeciętny Kowalski (8 godzin) czy jednak więcej? Praca baletnicy kojarzy się z wielogodzinnymi wyrzeczeniami…

Praca tancerzy na całym świecie wygląda podobnie… pracujemy od godziny 10 do 18, czyli jak „normalny” człowiek, nie więcej niż 8 godzin. Mamy w tym kilka krótszych przerw i dłuższa godzinową. Często się zdarza, że pracujemy i krócej, do godziny 14 czy nawet 12. Wszystko zależy od bieżącego repertuaru i ułożonych zgodnie z nim prób.

Tym, co się nigdy nie zmienia, jest lekcja baletu – to taka obowiązkowa codzienna rozgrzewka, która ma za zadanie utrzymywać tancerzy w formie. Mamy również dwa dni wolnego w tygodniu. Ale nasz weekend to niedziela i poniedziałek. Czasem może się zdarzyć, że pracujemy i w niedzielę, jeżeli jest przedstawienie. Wtedy przychodzimy na 16 czy 17. Natomiast kiedy spektakl jest w ciągu tygodnia, pracujemy rano do 14 i przychodzimy na 18 na spektakl. Mamy też 1,5 miesiąca przerwy urlopowej. Więc to, że tancerze nie mają czasu na życie osobiste, jest kolejnym mitem.

View this post on Instagram

Pierwsza premiera sezonu "Nasz Chopin" udana! ♥️ Zakończyło się owacjami na stojąco, publiczność była niesamowita… Dziękuję Wam wszystkim za wiadomości i tym kto był i oglądał! Do zobaczenia w @operanarodowa tym kto się wybiera na kolejne spektakle 😉 Na instasatory czekają na Was relację prosto z zakulis @operanarodowa 🤗 P.S. mam pełną skrzynkę nieprzeczytanych wiadomości i mnóstwo zaległych komentarzy. Wszystko nadrobię 🙏 Za zdjęćie dziękuję @tomasz.fabianski 😉 #opera #operanarodowa #teatrwielkioperanarodowa #teatrwielki #balet #ballet #tancerka #tancerki #chopin #spektakl #kosmetyki #fitprzepisyodbaletnicy #influencer #blogerka #modelka #baletnica #praca #trening #motywacja #inspiracja

A post shared by Svetlana👩born in🇷🇺live in🇵🇱 (@fit_przepisy_od_baletnicy) on

A skoro mowa o mitach – panuje przekonanie, że dieta baletnicy jest bardzo restrykcyjna, że baletnice niemal nic nie jedzą, by zachować szczupłe ciało. Istnieje nawet tzw. dieta baletnicy, to 10-dniowa dieta odchudzająca, która pozwala na zrzucenie aż 10 kg, ale skutkiem wyniszczenia organizmu. Jak jest naprawdę: czy ta dieta ma coś wspólnego z tym, co w rzeczywistości jedzą baletnice? Twój profil zdaje się temu przeczyć, bo pełno na nim słodkości, pojawiają się pizze, makarony.

Właśnie, mój blog chyba udowadnia że jest zupełnie odwrotnie i szczerze mówiąc, pierwsze słyszę o 10 dniowej diecie baletnicy, więc nawet nie odpowiem, czy jemy zgodnie z tą dietą, bo jej nie znam. Oczywiście mamy dbać o linie, tancerka ma wyglądać szczupło i mieć piękną linię. Ale bez przesady, więc jest to kolejny mit, że tancerki nic nie jedzą i głodują. Wystarczy wejść na mój Instagram, by się przekonać 😉

View this post on Instagram

Jogurtowiec, jedno z moich ulubionych ciast 😍  Dlaczego?! 🤗 Bo jest proste w wykonaniu, z dostępnych składników, pyszne i na dodatek niskokaloryczne. Ciasto bez dodatku tłuszczu i bez glutenu. 1/8 ciasta, 1 całkiem spory kawałek to tylko 145 kcal. Moja forma ma ok 20×8 👌 Jeżeli macie zamiar robić w weekend, to korzystajcie z okazji na konkurs, który właśnie u mnie trwa. Szczegóły kilka zdjęć wcześniej 👌 zostało jeszcze 2 dni 😉 Wszystkie przepisy na desery (ciasta, ciasteczka i dużo innych) są dostępne pod hashtagiem #deser_fpz 👌 Przepis: Do obliczania używam aplikacji Fatsecret. 📍4 jajka 📍200 ml jogurtu naturalnego 📍 Coś do posłodzenia (u mnie 30 g cukru kokosowego) jeżeli lubisz bardziej słodkie, dodaj więcej. 📍 150g mąki kukurydzianej, może być inna mąka. Ryżowa, orkiszowa jasna, ewentualnie zwykła. Jednak z kukurydzianą wychodzi najlepiej i ciasto ma piękny żółty kolor. 📍 1 łyżeczka proszku do pieczenia 📍 200 g wiśni (mogą być również maliny, borówki, truskawki. Mogą być mrożone. Większe lepiej trochę rozmrozić wcześniej. Jajka ubijamy z cukrem na pianę. Musi być bardzo dobrze ubite. Dodajemy jogurt i mieszamy. Stopniowo dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, cały czas mieszając. Pod koniec dodajemy wiśnie. Ciasto przekładamy do formy, u mnie silikonowa. Jeżeli użyjesz zwykłej, trzeba wyłożyć papierem do pieczenia.  Wstawiamy do nagrzanego piekarnika 170 stopni, na około 45 minut. Kroimy po całkowitym wystygnięciu. #jogurtowiec_fpz #jogurtowiec #ciasto #weekend #sobota #deser #fitdeser #glutenfree #bezglutenu #dieta #chodakowska #siłownia #trening #dietetyk #influencer #blogerka #fitprzepisyodbaletnicy #fitprzepisy #zdroweprzepisy #instamama #wiemcokupuje #wiemcojem #czystamicha

A post shared by Svetlana👩born in🇷🇺live in🇵🇱 (@fit_przepisy_od_baletnicy) on

Kolejnym stereotypem związanym z pracą baletnic jest ten, że bardzo mocno ze sobą rywalizują (przykładem choćby słynny film „Czarny łabędź”). Czy ten stereotyp ma cokolwiek wspólnego z prawdą? Czy baletnice działają na swoją niekorzyść czy raczej współpracują ze sobą, co chyba jest w tańcu bardzo ważne?

Film „Czarny łabędź” to tylko film… to nie są prawdziwe relacje. Często ktoś mnie o to pyta i cały czas odpowiadam, że to tylko kino! Szkoda że poprzez ten film ludzie myślą o nas dziwnie, no ale trzeba było jakoś przykuć uwagę, tworząc to „dzieło”. W zespole mamy raczej odwrotnie, wspieramy się na wzajem, mamy przyjaciół.

Baletnice wydają się delikatnymi, subtelnymi kobietami, ale żeby wykonywać te wszystkie skomplikowane figury, muszą mieć silne mięśnie. Na czym polega trening baletnicy?

Przede wszystkim na początku jest szkoła baletowa, którą musi ukończyć każdy tancerz przed tym, jak zacznie pracować jako artysta baletu. Nauka to 8 lat, w Polsce trwa 9. To nie tylko przygotowanie fizyczne, ale również psychiczne, które kształtuję charakter. Dyscyplina i regularne zajęcia, trochę jak w sporcie.

Jakimi więc cechami osobowości musi się wyróżniać baletnica?

Na pewno pracowitością i zdyscyplinowaniem, ale musi się też wyróżniać indywidualnością i charyzmą.

svetlana 1

Autorką zdjęcia jest Bożena Pazgan.

A jak to się stało, że baletnica trafiła na Instagram? Skąd pomysł na dodawanie przepisów online? Dziś masz niemal 140 000 obserwujących, a czy początki były łatwe?

No cóż, lubię gotować i lubię jeść, interesowało mnie również zdrowe odżywianie, a koledzy i znajomi często pytali o przepisy. Któregoś dnia postanowiłam się tym podzielić też na Instagramie. Nie spodziewałam się, że tak to się rozkręci. Dziele się nie tylko przepisami, ale również różnymi poradami dotyczącymi zdrowego stylu życia.

A co robisz w wolnym czasie? Czy też stawiasz na aktywność fizyczną?

Robię to, co przeciętny człowiek. Moje życie to dom, zakupy, spacery, rower, czytanie, oglądanie filmów… Czasem jest aktywnie, czasem nie. Nie ukrywam, że ostatnio dużo czasu poświęcam na prowadzenie bloga i ciągle mi tego czasu brakuje, mimo że tworzenie i prezentowanie przepisów sprawia mi ogromną przyjemność.

No to jeszcze na koniec: co poradziłabyś osobom, które chcą prowadzić zdrowy styl życia?

Po pierwsze – zdrowe nawyki żywieniowe. Jak przekonuję na swoim profilu – zdrowa dieta nie jest nudna, a pyszna! Po drugie – aktywność fizyczna. Taka, która sprawia przyjemność. Może to być wszytko, nie tylko siłownia. Rower czy spacer – to, przy czym czujemy się komfortowo. Taki styl życia wciąga i uzależnia i jest to dobre uzależnienie. 

Dziękuję za rozmowę!

Autorką zdjęcia głównego jest Bożena Pazgan.

2 myśli w temacie “Fit przepisy od baletnicy: poznajcie dziewczynę, która tworzy ten profil!

  1. rys pisze:

    Bardzo fajna rozmowa, Svetlania ciekawa postać, będę obserwować jej profil na Insta a w najbliższym czasie zrobię ciasto jogurtowe z mąki kukurydzianej – to będzie hit!!! ❤

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s